You are currently viewing Odwiedzając koleżankę w nowym apartamencie w Gdyni

Odwiedzając koleżankę w nowym apartamencie w Gdyni

 

Zawsze ja i moja przyjaciółka różniłyśmy się od siebie. Była ode mnie lepsza pod każdym względem: wyglądu, nauki, powodzenia. Ja się czułam przy niej jak szara mysz, ale mimo to postanowiłam utrzymywać z nią kontakt. Ostatnio nawet ją odwiedziłam w nowym apartamencie w Gdyni.

Jak wyglądał apartament koleżanki?

apartamenty gdynia sprzedażWiedziałam, że to co zobaczę będzie dla mnie ogromnym zaskoczeniem, a apartament na pewno zrobi na mnie ogromne wrażenie. Nie myślałam jednak, że takie duże. Było mi bardzo smutno, kiedy pomyślałam o mojej norze w bloku. Mimo to z radością przyjechałam do koleżanki. Zaczęła nasze spotkanie od chwalenia się tego, w jaki sposób mieszka tu, a nie gdzie indziej. Okazało się, że znalazła sobie bogatego faceta, który ma apartamenty Gdynia sprzedaż. Jest on bogatym biznesmenem i dał jej ten apartament całkowicie za darmo. Byłam zszokowana jej podejściem do wartości moralnych. Potem zaczęłam rozglądać się po pomieszczeniach. Koleżanka oprowadziła mnie opowiadając o tym, w jaki sposób aranżowała swój piękny apartament. Miała dużą sypialnię, kuchnię z aneksem. Bardzo duży salon miał styl nowoczesny z kolei łazienka niczym z bajki. Byłam zazdrosna, jednak sama wolałabym własną pracą zarobić na taki apartament. Generalnie miejsce to było ładnie i nowocześnie urządzone. Najbardziej podobał mi się widok na całe Trójmiasto. Widać było morze, port i statki. Nie powiem, chciałabym mieszkać w takim miejscu.

Oglądając apartament mojej przyjaciółki cieszyłam się jej szczęściem, ale zdałam sobie sprawę, że oprócz apartamentu, to tak naprawdę nie ma niczego. Ja chyba do niej nie pasuje, nasze wartości się różnią. Lubię ją, ale skupiona jest za bardzo na sobie i swoim apartamencie, Nawet nie spytała się, jak mi się żyje i czy jestem zdrowa i szczęśliwa.